czwartek, 28 sierpnia 2014

7.どっち?

文:

自宅新築されたそうですね。今度ぜひ、訪門させてください。

どっち?
Z pośród wyróżnionych złożeń, wybierz to, które jest zapisane błędnie i podaj poprawny zapis.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Tetrady - pomysł na japoński tatuaż

Wiele razy na forach czy w prywatnych wiadomościach spotykałam się z prośbą, czy nie mogłabym przetłumaczyć jakiejś "wzniosłej" sentencji w celach wytatuowania jej sobie tu i ówdzie, o "wzniosłości" świadczącej o wyjęciu jej z głębin tyłka (sorry, zwykle dla postronnych tak to brzmi), a gdy ktoś stwierdza, że to bez sensu i po japońsku będzie wyglądać co najmniej źle, to zwykle spotyka się z atakiem "klienta". Jeszcze lepiej jak ktoś prosi o przetłumaczenie jakiegoś przysłowia na "katakanę". No to już świadczy o głębokiej wiedzy na temat japońskiego :D, więc tym bardziej się dziwie, dlaczego ktoś ni w ząb nie znający tego języka, powierza tłumaczenie anonimowej osobie z internetu, której kompetencji nijak nie można sprawdzić. No przecież takiego "kurczaka w pięciu smakach" będzie się nosić do końca życia (lub do zasłonięcia go smokiem czy innym feniksem).

Nie raz widziałam tatuaże z kanji, gdzie tu kreski brakło, tu powstał zestaw losowych znaków, a czasem też znak jest w lustrzanym odbiciu. Oczywiście nie mówię już o ładnych tatuażach słów, których właściciel owego dzieła wcale nie chciał. Na myśl nasuwa mi się moja koleżanka, która przez wiele, wiele lat myślała, że ma wytatuowany znak "szczęście". Było mi bardzo głupio, gdy przekazałam jej informację, że niestety to ... "kurczak" (ale ładnie zrobiony kurczak!).

Wracając jednak do tatuaży z wzniosłymi treściami, całkowicie rozumiem potrzebę wydziarania sobie tekstu, który dla kogoś miałby jakieś przesłanie, tylko po co kombinować? Nasze przysłowia tłumaczone na inne języki bardzo często brzmią zupełnie niezrozumiale i japoński nie jest tu wyjątkiem. Po co utrudniać sobie życie i tłumaczyć coś co być może ma swój odpowiednik w języku japońskim tylko wyrażony innymi słowami? 

Wszystkim przyszłym wytatuowanym polecam przejrzeć już istniejące przysłowia pod kątem poszukiwanego znaczenia, a najlepiej przyjrzeć się tetradom! Co to takiego? To cztero-znakowe idiomy - 四字熟語 (yojijukugo) -  które na pewno będą ładniej wyglądać niż standardowe przysłowia (諺 - kotowaza) czy przetłumaczone zdania (bo nie zawierają partykuł czy końcówek gramatycznych), są krótkie i na bank niosą ze sobą zrozumiałą treść, a nie wydumane dyrdymały.

Jeśli ktoś nie zna japońskiego, ale za to angielski nie jest mu obcy, to może sobie przejrzeć zawartość tego słownika: Yojijukugo 2005-2012 v.4.0.

A jeśli ktoś ma już opanowany japoński na poziomie przynajmniej N4, to może zmierzyć się z japońskim słownikiem: goo.

Którąkolwiek opcję wybierzecie, to i tak jest to lepsze niż tłumaczenie na siłę polskich przysłów/idiomów lub tekstów własnego autorstwa. 

6. どっち?

①.文:
このあいだ()したお(かね)は、いつかえしてくれるの

どっち?
(かえ)す・(かえ)

②.文:
ようするに(わたし)たちの努力(どりょく)はすべて()帰した

どっち?
きした・かえした


Odpowiedź

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

5.どっち?

文:
(まど)()けて、部屋(へや)空気(くうき)かえてくれませんか

どっち?
()える・()える・()える・()える


Odpowiedź

sobota, 23 sierpnia 2014

4. どっち?

Ok, tym razem będzie więcej główkowania, bo mamy w sumie 3 zdania, gdzie trzeba wybrać, czy słowo 開く odczytamy jako あく, ひらく lub obie wersje są poprawne.


①文:
(さくら)開き(はじ)めました

どっち?
あき・ひらき・どちらもただしい

②文:
明日(あした)会議(かいぎ)開く予定(よてい)です

どっち?
あく・ひらく・どちらもただしい

③文:
(まど)開いた

どっち?
あいた・ひらいた・どちらもただしい

Odpowiedź

Dodatkowe info z bloga Nihongo day by day.

piątek, 22 sierpnia 2014

3. どっち?

文:
(ふゆ)はやっぱりあたたかい鍋料理(なべりょうり)一番(いちばん)だね

どっち?
(あたた)かい・(あたた)かい


Odpowiedź

czwartek, 21 sierpnia 2014

2. どっち?

Kolejne zadanie, tym razem z łatwiejszym zdaniem ;).

Linki do słowników: webliotangorin.


(まど)あけて()いですか

どっち?
()ける・()ける・()ける

Odpowiedź


środa, 20 sierpnia 2014

1. どっち?

Postanowiłam rozpocząć serię ćwiczeń - zagadek zatytułowanych どっち (docchi), czyli "które". W każdym temacie zatytułowanym jak i oznaczonym tagiem 'docchi', będzie prezentowane zdanie i słowa/kanji/formy gramatyczne (i co tam mi się jeszcze ubzdura) z pośród których trzeba będzie wybrać prawidłową odpowiedź. Zdania z ćwiczeń nie będą przeze mnie tłumaczone, bo liczę, że ktoś zainteresowany zabawą  to zrobi ;). Po mniej więcej tygodniu od zamieszczenia kolejnego tematu z どっち, będę zamieszczać odpowiedź na końcu edytowanego postu. Zadania będą na różnym poziomie znajomości japońskiego, więc jeśli ktoś nie poradzi sobie z tym to nie oznacza, że nie będzie znał odpowiedzi na następne ;). Odpowiedzi wraz z uzasadnieniem wyboru proszę zamieszczać w komentarzach do tego tematu. Nie bójcie się, że odpowiecie źle. Każdy może się pomylić. I nauczyciele się nieraz mylą i nawet Japończycy ;).

Bohaterem pierwszego tematu będą słowa 別れる・分かれる (wakareru), które jak widać mają taki sam odczyt i zbliżone znaczenie, ale jest różnica w ich użyciu.
Osoby nie znające tych słów mogą sprawdzić ich znaczenie w słownikach, np. tych: webliotangorin.

文:
この(さき)(みち)(ふた)つにわかれるので、それを(ひだり)()ってください

どっち?:
(わか)れる・()かれる

Odpowiedź

niedziela, 10 sierpnia 2014

Ocena moich zajęć

Zapewne część czytelników mojego bloga zna również blog prowadzony przez dr Olszewskiego (tak, tak już widzę ten uśmiech na Waszych mordkach :)). Ostatnio zamieścił wpis o nauczaniu kanji i jakoś tak porównując tekst postu jak i komentarze z tym co dzieje się na moich zajęciach z pisma, wyszło w jego mniemaniu, że odwalam dziecinadę. Być może tak jest. Nie kwestionuję jego zdania, a wszelkie uwagi sobie cenię, bo zawsze to dla mnie jakaś wskazówka. Niemniej uczę jak uczę i w komentarzach napisałam dlaczego tak, a nie inaczej.
Dla zainteresowanych link do wspomnianego wpisu tutaj.

Następnie na stronie gazety UŚ pojawił się tekst pewnej pani profesor dotyczący smutnej sytuacji, jaką jest nieobecność studentów na wykładach. Tekst do przejrzenia tutaj.

Biorąc pod uwagę, że i na moich zajęciach zwykle nie ma kompletu, a czasem jest wręcz garstka osób (co sprawia mi niemałą przykrość :() doszłam do wniosku, że może coś z zajęciami jest nie tak, a ja o tym nie wiem. W końcu nie każdy ma odwagę wstać i powiedzieć: "a pieprzysz babo". A ja chcę się rozwijać. Tak, krytyka, byleby konstruktywna, rozwija i nikt nie powinien bać się wyrazić swojego zdania, skoro może mieć znaczy wpływ na poprawę jakości zajęć.

Niby co roku moje zajęcia są ankietowane, tylko że jeszcze ani razu nie otrzymałam wyników tych ankiet, w związku z tym postanowiłam zrobić własną. Jest całkowicie anonimowa, więc bez obaw, można mi nawrzucać ;). Ponieważ wolałabym uniknąć zbędnego trolowania, to ankieta jest zabezpieczona hasłem. Jest nim mój adres mailowy, z którego najczęściej piszę do moich studentów. 

Link do ankiety: TU

Co do pozostałych osób, których nie miałam przyjemności uczyć, to od razu mówię, że Wasze zdanie też się liczy, więc jeśli ktoś miał do czynienia z fajnie lub do dupy prowadzonymi zajęciami, to chciałabym by podzielił się swoimi odczuciami w komentatorach. 

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Chciwość, idiotyzm, a może i to i to?

Post z kategorii bulwers i chęć przywalenia komuś. Na wallu koleżanki zauważyłam ogłoszenie z urzędu pracy skierowane do lektorów, w tym też do tych posługujących się językami orientalnymi. Pomijając wymagania, stawka wręcz zabójcza, bo całe 1500 zł brutto... Co ludzie dający takie ogłoszenia mają w głowach?!
Pamiętam jak pod koniec studiów szukałam pracy w mieście, w którym japonista nie jest wielką rzadkością. W biurze podróży zaoferowano mi 5 zł/h i jeszcze właścicielka tego biura powiedziała bym kontaktowała się z japońskimi klientami jedynie ze swojego telefonu. Chyba nie spodziewała się, że mogę wybuchnąć śmiechem i tak po prostu wstać i wyjść.
Dwie kolejne sytuacje dotyczyły już szkół językowych. Jedna chciała mi zaoferować jakieś 30 zł/h, ale miałam prowadzić lekcje nie w szkole, a dojeżdżać do grupy uczniów 2h w jedną stronę, zadbać o materiały dla siebie i dla nich oraz jakoś skombinować tablicę, no bo profesjonalizm musi być! Pan się zdziwił, że od razu odmówiłam, ale przynajmniej chciał coś zapłacić w przeciwieństwie do innego jegomościa. Zadzwonił czy nie chciałabym uczyć w jego szkole oraz jednocześnie być sekretarką, a do tego zadbać o reklamę, bo w końcu jak sama sobie uczniów nie zjadę no to kto mi znajdzie (lol). Ile miałam dostać za tę "przyjemność"? Okrąglutkie, zero totalne :D. Tak, pan zaoferował mi bym pracowała za darmo, ale na słowie "za darmo" zaczął się śmiać do słuchawki, bo chyba nie mógł uwierzyć w to o mówi. 

Dwie wspomniane szkoły padły. Co z biurem to cholera wie, ale jakoś jego los mnie nie obchodzi. Wspomniane sytuacje były z przed kilku lat i liczyłam na to, że nie będzie mi dane już nigdy więcej ani spotkać ani nawet słyszeć o podobnych wyskokach. Niestety, nie udało się :(. Oby Wam nigdy coś takiego się nie trafiło.

niedziela, 3 sierpnia 2014

"Słowo na niedzielę" - lipiec 2014

1. ジャリタレ (jaritare) - połączenie słów 砂利 (jari - standardowo znaczy "żwir", ale to też pogardliwe określanie "dziecka") + タレ (tare), czyli skrót od タレント (tarento). Jako że, zarówno 'jari' jak i 'tarento' są określeniami negatywnymi to całość daje nam obraz "dzieciaka-gwiazdeczki" znanego z niejednego talent show.


2. タヒる (tahiru) - słowo powstało z wzięcia graficznego środka znaku "umierać", czyli 死 ぬ (shinu) oraz końcówki gramatycznej czasownika - る. Tak jak i pierwowzór, タヒ る znaczy "umierać" oraz "do takiego stopnia jak bycie trupem", np. być wyczerpanym do takiego stopnia, że już jest się jak trupek.


3. かまやつ女 (kamayatsu onna) - określenie na młodą kobietę, która stylizuje się ubiorem na babcię. Do tego nieco wygląda jak piosenkarz Kamayatsu Hiroshi (zdecydowanie niebyt ładnie, można sobie wygooglować), stąd też skrót "kamayatsu".