piątek, 20 października 2017

Co Wy oglądacie?!

Wczoraj i dziś na zajęciach studenci opowiadali mi albo o swoim ulubionym anime, albo o takim, które lubili w dzieciństwie. Jedni, mimo mojej prośby,  niezbyt się przygotowali, a inni naprawdę się postarali. Po wysłuchaniu każdego studenta przyszła kolej na polemikę. Po cichu liczyłam na gównoburzę (くその嵐 - kuso no arashi?) i troszeczkę była, ale tylko troszeczkę ^^. Jedna grupa podzieliła się na 3 obozy: fani Dragon Balla, fani Naruto, ludzie jadący po obu tytułach. Druga grupa miała osoby podające zalety i wady anime "Boku no Pico". Aż do dziś żyłam w nieświadomości, że istnieje tak powalione anime XD. Serio, jeśli tego nie znacie, to nie oglądajcie. Argumenty grupy przeciwnej temu anime zdecydowanie mnie bardziej przekonały, ale podziwiam chęć bronienia tego "dzieła", więc brawa dla obu grup :). W starciu DB, Naruto, nic, zdecydowanie byłam po stronie DB ;).
Podsumowując, liczyłam że będzie ciut lepiej, ale jak na pierwszy raz, tego typu zajęcia wypadły nie tak źle. W przyszłym tygodniu każda grupa będzie mówić na różne tematy, więc będzie ciekawie ;). Natomiast na wczorajszych i dzisiejszych zajęciach nauczyłam się kilku nowych słów związanych z anime i pewnie wykorzystam tę wiedzę w najbliższym "słowie na niedzielę" ;).

piątek, 13 października 2017

Porozmawiajmy o ...

W tym roku akademickim, studenci II roku mają niemal wszystkie zajęcia z japońskiego ze mną. Ogólnie staraliśmy się w tym roku tak podzielić zajęcia między sobą, by każdy rocznik miał możliwie jak najwięcej zajęć z 1 lektorem Polakiem i 1 Japończykiem, bo w ten sposób łatwiej o spójność treści zajęć, niż jak dany rocznik ma 4-5 lektorów.
Ponieważ zwykle japońscy lektorzy na zajęciach z konwersacji trzymali się bardzo sztywno podręcznika i ćwiczeń w nim zawartych, to w tym roku, nie czekając na to jak lektorka - Japonka poprowadzi swoje konwersacje, wyszłam z inicjatywą robienia na moich lekcjach z ćwiczeń, właśnie 会話 (kaiwa - "rozmowy"). Zaproponowałam studentom by to oni wybrali tematy do naszych rozmów, bo nie chciałabym im narzucać nudnej tematyki, na którą nie będą mieli ochoty się wypowiadać. Jedynie pierwsze zajęcia zarezerwowałam z góry na temat mangi i anime, bo uznałam, że na ten temat każdy będzie miał coś do powiedzenia. Ogólnie planuję by co tydzień losować temat na kolejny tydzień, tak by studenci (i ja) mieli czas na przygotowanie sobie listy słówek przydatnych w czasie zajęć. Poprosiłam również by studenci wymyślili możliwe jak najwięcej tematów do rozmów, byśmy mieli z czego wybierać i nie powiem, fantazja ich poniosła :). Wszystkich tematów nie wymienię, ale poza standardami typu: hobby, ulubiony sport/jedzenie/filmy/książki, otrzymałam takie pomysły jak:
- wyższość żyraf nad innymi zwierzętami XD (chyba wiem, kto to zaproponował ^^)
- nasze najgłupsze sny (Boże... nie chcecie znać moich ^^')
- ulubiony teleturniej i dlaczego Familiada (tu raczej nie pogadamy, ale doceniam inwencję twórczą:)

Są też bardzo dobre tematy do dyskusji i podziału na obozy danego wyboru, jak temat: "gdyby trzeba było wybrać, to lepiej być pięknym czy mądrym?"

Zapewne czeka nas też rozmowa o zabobonach czy stereotypach.

Już nie mogę się doczekać pierwszych zajęć z konwersacji i liczę, że każde kolejne będą coraz lepsze :D

czwartek, 5 października 2017

"Słowo na niedzielę" - wrzesień 2017

1. ギプスをはめる (gipusu o hameru) - wkładać w gips.Skąd dziś takie zdanie? Ano od tygodnia mam nogę w gipsie (taki sobie prezent zafundowałam na urodziny :P:P). Na szczęście nie złamana, więc liczę, że szybko pozbędę się tego dziadostwa.



2. サボる (saboru) - "wagarować". Skąd dziś takie słówko? Ano z okazji zbliżającego się rozpoczęcia kolejnego roku akademickiego, a wraz z nim maratonu nieprzychodzenia na zajęcia. Niemniej nadal uważam, że studenci to dorośli i nie będę na siłę zmuszać ich do uczestnictwa w zajęciach.


3. アニート (aniito) - słówko z 2005 r. będące połączeniem 兄 (ani - "starszy brat") i ニート (niito), co w całości daje starszego brata nieroba, nieżonatego i ogólnie pasożyta.




4. 行脚 (angya) - według słownika: "pielgrzymka"- według materiałów, z których uczyłam się na 1 roku studiów: "wędrówka mnicha po kraju w poszukiwaniu nauczyciela" :D