piątek, 20 kwietnia 2018

"Co się stało?" ... "A bo się urodziłem", czyli studenckie rozmowy na poziomie :)

Na ostatnich zajęciach poprosiłam studentów o opowiedzenie mi o czymkolwiek lub pogadanie w parach na jakikolwiek temat, ale co najmniej jedno zdanie musiało zawierać czasownik w formie słownikowej z dodaną partykułą の (no), która tworzy rzeczownik odczasownikowy. Powiedziałam również (po raz kolejny), że nie będę zwracać uwagi na błędy, bo raczej staram się by studenci przełamali barierę wstydu mówienia w języku obcym, a błędy i tak mają poprawiane w innych ćwiczeniach, na testach czy na zajęciach z nasza lektorką Japonką.
Jedna para stworzyła dialog, który rozbawił całą salę :). Poniżej przepisałam, to co dostałam od studentów na kartce. Tak, są tam błędy - literówki, podwojenia gdzie nie trzeba czy brak przedłużeń, błędy w formach gramatycznych, brak interpunkcji - ale postanowiłam, że przepiszę dokładnie to co dostałam i wykorzystam podany przykład jako ćwiczenie, bo w końcu tego bloga czytają osoby na różnym poziomie znajomości japońskiego :). Osoby chętne do udziału w ćwiczeniu proszone są o wpisywanie poprawek w komentarzach. Ponieważ ta grupa jest mniej więcej w połowie poziomu N4, to prosiłabym o nie wybieganie w poprawkach zbytnio z formami gramatycznymi ponad N4. Oczywiście proszę też o wskazanie błędów w samych wyrazach, a by było łatwiej, to w nawiasach podaję tłumaczenia na polski, które powinny naprowadzić na poprawne wersje ;).

Zdjęcie oryginału:




Przepisany oryginał (z błędami) wraz z tłumaczeniami (dodałam kropki, bo inaczej odczytanie tego byłoby jeszcze trudniejsze. Wystarczy brak kanji ;)):
B:  どうしたんですか。(Doushita ndesu ka - "Co się stało?")
A: うまれたんです。いきるのはくるしいです。りょうしんはじっさつはいけないといいました。 (Umareta ndesu. Ikiru no wa kurushii desu. Ryoushin wa jissatsu wa ikenai to iimashita. - "Urodziłem się. Ciężko jest żyć. Rodzice powiedzieli, że nie wolno mi się zabić.")
B: たいへんですね。 (Taihen desu ne. - "To przewalone.")
A: どしたらいいですか。 (Doshitara ii desu ka. - "Co by zrobić z tym fantem?")
B: りょうしんはころされるはいけないといいませんでしたから、ころしてほしいですか。 (Ryoushin wa korosareru wa ikenai to iimasendeshita kara, koroshite hoshii desu ka. - "Ponieważ rodzice nie mówili, że nie wolno cię zabić, to nie chciałbyś by cię zabito?")
A: はい、ありがとうございます。 (Hai, arigatou gozaimasu - "Tak, dziękuję.")


No to udanej zabawy ;)

wtorek, 6 lutego 2018

"Słowo na niedzielę" - styczeń 2018

1. いい大人 (ii otona) - "dobry dorosły", o ile w stosunku do dziecka, to normalne, że mówi się "dobre dziecko", tak w przypadku dorosłego hasło "dobry dorosły" ma wydźwięk ironiczny, cyniczny. Oznacza, że ktoś nie do końca zachowuje się jak dorosły.


2. 罪に陥る (tsumi ni ochiiru) - "popadać/osuwać się w grzech", czyli ogólnie "grzeszyć".


3. ぐーたら (guutara) - symbolizm dźwiękowy odnoszący się do lenistwa, nie mieć siły ani ochoty na robienie czegokolwiek.


4. 凸る (dekoru) - w nawiązaniu do 凸凹, a właściwie do odczytu tego złożenia, bo "dekoru" znaczeniowo nie ma z nim nic wspólnego. Mamy tu po prostu wyraz z dodanym kanji, nie ze względu na znaczenie, ale na odczyt i tak "dekoru" to tak naprawdę skrót od デコレーションする (dekoreeshon suru) czyli "dekorować", "ozdabiać".







"Słowo na niedzielę" - grudzień 2017

1. がらがら (gara gara) - symbolizm dźwiękowych oznaczający "pusty, niezajęty, wolny" (np. pokój, autobus, miejsce).
To słowo nawiązuje do mojego wczorajszego wystąpienia na Śląskim Festiwalu Nauki, wystąpienia odnośnie japońskich symbolizmów dźwiękowych, które się nie odbyło, bo sala była garagara.


2. ブルセラ (burusera) - połączenie słów ブルマー (burumaa - "spodenki na wf, pantalony" :D:D) i セーラー服 (seeraa fuku - "strój marynarski, szkolny mundurek") i odnosi się właśnie do tych używanych ciuchów (spodenek, mundurka) będących źródłem podniecenia seksualnego.


3. 目を離さない (me o hanasanai) - dosłownie "nie oddzielać/separować od oczu" czyli "nie spuszczać z oka", "mieć na oku".





"Słowo na niedzielę" - listopad 2017

1. 箪笥免許 (tansu menkyo) - to nie pozwolenie na posiadanie komody :P:P, ale jest to określenie kierowcy, który swoje prawo jazdy uzyskał jakiś czas temu, ale w ogóle nie jeździ (jedynie trzyma prawko w szafce).


2. 蒸発 (jouhatsu) - poza standardowym znaczeniem "parowanie" oznacza też "wyparowanie" w sensie zniknięcia. Tak mówimy, gdy ktoś specjalnie "wyparuje" nie podając swojego obecnego miejsca pobytu.



3. アピる (apiru) - skrót od アピールする (apiiru suru), czyli robić dobre wrażenie, spodobać się. Uwaga, wygląda jak ru-czasownik, ale patrząc na odmianę w necie, nie jest :).


4. 藪蛇・やぶ蛇・薮蛇 (yabuhebi) - patrząc na znaki, to wcale nie oznacza, że "łomójboże, w tych krzokach jest wunsz!". W ten sposób mówimy o ściąganiu na siebie niepotrzebnych kłopotów.




"Słowo na niedzielę" - październik 2017

1. 出家 (shukke) - niektórzy może kojarzą słowo 家出 (iede) czyli "ucieczkę z domu", ale gdy zamienimy znaki miejscami mamy 'shukke' czyli "ucieczkę z domu by zostać mnichem buddyjskim".


2. 痩せっぽち (yaseppochi) - chudzielec, worek kości, szkieletor. 


3. アニソン (anison) - to skrót od アニメ・ソング (anime songu) czyli piosenki z anime i dotyczy to zarówno głównego wątku muzycznego, jak i melodyjek w tle.


4. 腐女子 (fujoshi) - ze znaków to połączenie "zgniłego" i "dziewczyny" co w całości nie daje jakiejś gnijącej panny młodej, a jest to określenie na fankę (ciut za bardzo fankę?) gejowskiego porno anime. Faceci lubiący ten gatunek anime nazywani są 腐男子 (fudanshi).


5. 真綿で首を絞める (mawata de kubi o shimeru) - dosłownie "dusić kogoś powoli jedwabnym sznurkiem (zamiast szybko zwykłą liną)", a używa się tego wyrażenia w znaczeniu "powolne zmierzanie do celu w swoich wywodach/kluczenie zamiast powiedzenie czegoś wprost".





piątek, 20 października 2017

Co Wy oglądacie?!

Wczoraj i dziś na zajęciach studenci opowiadali mi albo o swoim ulubionym anime, albo o takim, które lubili w dzieciństwie. Jedni, mimo mojej prośby,  niezbyt się przygotowali, a inni naprawdę się postarali. Po wysłuchaniu każdego studenta przyszła kolej na polemikę. Po cichu liczyłam na gównoburzę (くその嵐 - kuso no arashi?) i troszeczkę była, ale tylko troszeczkę ^^. Jedna grupa podzieliła się na 3 obozy: fani Dragon Balla, fani Naruto, ludzie jadący po obu tytułach. Druga grupa miała osoby podające zalety i wady anime "Boku no Pico". Aż do dziś żyłam w nieświadomości, że istnieje tak powalione anime XD. Serio, jeśli tego nie znacie, to nie oglądajcie. Argumenty grupy przeciwnej temu anime zdecydowanie mnie bardziej przekonały, ale podziwiam chęć bronienia tego "dzieła", więc brawa dla obu grup :). W starciu DB, Naruto, nic, zdecydowanie byłam po stronie DB ;).
Podsumowując, liczyłam że będzie ciut lepiej, ale jak na pierwszy raz, tego typu zajęcia wypadły nie tak źle. W przyszłym tygodniu każda grupa będzie mówić na różne tematy, więc będzie ciekawie ;). Natomiast na wczorajszych i dzisiejszych zajęciach nauczyłam się kilku nowych słów związanych z anime i pewnie wykorzystam tę wiedzę w najbliższym "słowie na niedzielę" ;).

piątek, 13 października 2017

Porozmawiajmy o ...

W tym roku akademickim, studenci II roku mają niemal wszystkie zajęcia z japońskiego ze mną. Ogólnie staraliśmy się w tym roku tak podzielić zajęcia między sobą, by każdy rocznik miał możliwie jak najwięcej zajęć z 1 lektorem Polakiem i 1 Japończykiem, bo w ten sposób łatwiej o spójność treści zajęć, niż jak dany rocznik ma 4-5 lektorów.
Ponieważ zwykle japońscy lektorzy na zajęciach z konwersacji trzymali się bardzo sztywno podręcznika i ćwiczeń w nim zawartych, to w tym roku, nie czekając na to jak lektorka - Japonka poprowadzi swoje konwersacje, wyszłam z inicjatywą robienia na moich lekcjach z ćwiczeń, właśnie 会話 (kaiwa - "rozmowy"). Zaproponowałam studentom by to oni wybrali tematy do naszych rozmów, bo nie chciałabym im narzucać nudnej tematyki, na którą nie będą mieli ochoty się wypowiadać. Jedynie pierwsze zajęcia zarezerwowałam z góry na temat mangi i anime, bo uznałam, że na ten temat każdy będzie miał coś do powiedzenia. Ogólnie planuję by co tydzień losować temat na kolejny tydzień, tak by studenci (i ja) mieli czas na przygotowanie sobie listy słówek przydatnych w czasie zajęć. Poprosiłam również by studenci wymyślili możliwe jak najwięcej tematów do rozmów, byśmy mieli z czego wybierać i nie powiem, fantazja ich poniosła :). Wszystkich tematów nie wymienię, ale poza standardami typu: hobby, ulubiony sport/jedzenie/filmy/książki, otrzymałam takie pomysły jak:
- wyższość żyraf nad innymi zwierzętami XD (chyba wiem, kto to zaproponował ^^)
- nasze najgłupsze sny (Boże... nie chcecie znać moich ^^')
- ulubiony teleturniej i dlaczego Familiada (tu raczej nie pogadamy, ale doceniam inwencję twórczą:)

Są też bardzo dobre tematy do dyskusji i podziału na obozy danego wyboru, jak temat: "gdyby trzeba było wybrać, to lepiej być pięknym czy mądrym?"

Zapewne czeka nas też rozmowa o zabobonach czy stereotypach.

Już nie mogę się doczekać pierwszych zajęć z konwersacji i liczę, że każde kolejne będą coraz lepsze :D