czwartek, 5 czerwca 2014

Ach egzaminy :D

Po raz kolejny studenci dostarczyli mi masy radości w czasie sprawdzania ich twórczości. Ale największą radością było to, że niemal wszyscy zdani :)

Niemniej ten wpis będzie o innych radościach, gdzie na pierwszy plan wysuną się pozamieniane partykuły lub źle dobrane słowa.

No to zaczynamy!

1.Zamienione miejscami partykuły で i を (znane już z "Piorę pralkę twoją matką"). Miało wyjść: "Zjadłem ciasto w meido café", a wyszło: おいしいケーキメイドカフェ食べました。(Oishii keeki de meido kafe o tabemashita.) - "Zjadłem meido café przy pomocy ciasta/w cieście".

2. Miało być: "To krzesło jest zrobione z drewna", a wyszło このいすはきで使いました。(Kono isu wa ki de tsukaimashita.) - "To krzesło używało w drzewie/przy pomocy drzewa."
Inna osoba zamiast drewna dała 本 (hon) - "książkę", więc też ciekawie :)

3. To był opis snu i zdanie prawdopodobnie miało oznaczać "Ale musiałam się szybko obudzić". Tyle, że zamiast "budzić się" (起きる - okiru), wskoczyło nam "kłaść/położyć coś" (置く - oku).

4. Coś co w sumie miało sens o ile faktycznie o to chodziło autorowi, bo w opisie snu wyszło, że "był tam człowiek- piwo": ビール人がいました。 (Biiru jin/hito?! ga imashita.)

5. "Aby umieć mówić po japońsku ćwiczę codziennie", ale niestety "ćwiczenia" (練習する - renshuu suru) nagle zamieniły się w "zajęciowanie" (授業する - jugyou suru).

Największy problem był ze zdaniem, że "moja praca domowa została zjedzona przez psa", bo niemal każdy zapomniał jak to w stronie biernej układamy partykuły by wyrazić, że to co zrobił sprawca nam nie pasuje i nas irytuje. Dlatego standardowo na większości prac to "praca domowa" rozpaczała nad swoim losem.

O randomowym wstawianiu partykuł w zdaniu z lukami na partykuły, czy strzelaniu, które słowo pasuje do zdania już nawet nie wspomnę, bo by wyszedł za długi post ^^.
Powyższe przykłady były zdecydowanie tymi najciekawszymi, ale i tak najważniejsze jest to, że ich autorzy zdali :D

To teraz czekam na poniedziałkowy egzamin ustny :)