czwartek, 5 października 2017

"Słowo na niedzielę" - wrzesień 2017

1. ギプスをはめる (gipusu o hameru) - wkładać w gips.Skąd dziś takie zdanie? Ano od tygodnia mam nogę w gipsie (taki sobie prezent zafundowałam na urodziny :P:P). Na szczęście nie złamana, więc liczę, że szybko pozbędę się tego dziadostwa.



2. サボる (saboru) - "wagarować". Skąd dziś takie słówko? Ano z okazji zbliżającego się rozpoczęcia kolejnego roku akademickiego, a wraz z nim maratonu nieprzychodzenia na zajęcia. Niemniej nadal uważam, że studenci to dorośli i nie będę na siłę zmuszać ich do uczestnictwa w zajęciach.


3. アニート (aniito) - słówko z 2005 r. będące połączeniem 兄 (ani - "starszy brat") i ニート (niito), co w całości daje starszego brata nieroba, nieżonatego i ogólnie pasożyta.




4. 行脚 (angya) - według słownika: "pielgrzymka"- według materiałów, z których uczyłam się na 1 roku studiów: "wędrówka mnicha po kraju w poszukiwaniu nauczyciela" :D




wtorek, 5 września 2017

"Słowo na niedzielę" - sierpień 2017

1. アジる (ajiru) - skrót od angielskiego słowa アジテーション (ajiteeshon - "agitation") oraz czasownikowej końcówki "ru", a całość daje "wzniecać, agitować, wywoływać, prowokować, podjudzać".


2. アデージョ (adeejo) - zapisywane również 艶女, to dorosłe kobiety (tak mniej więcej 30-letnie), które mają szyk, klasę, kasę, powodzenie i w ogóle och i ach, ale przecież nie mogło być inaczej, skoro słowo weszło do obiegu głównie dzięki kobiecemu magazynowi "Nikita".


3. よそよそしい態度 (yosoyososhii taido) - "ciche dni", a dosłownie to "zimna, zdystansowana postawa".


4. あなる (anaru) - hmm anal? A hahaha, nie Ty zboczeńcu ;);). To skrót od あ~、なるほど (aa naruhodo - "a, no tak") czyli oznacza, że zrozumieliśmy.




czwartek, 10 sierpnia 2017

"Słowo na niedzielę" - lipiec 2017

1. アジドル (ajidoru) - skrót od アジアン・アイドル (ajian aidoru) i odnosi się do japońskiego idola/celebryty lub po prostu idola z Azji.


2. アジャパー (ajapaa) - słówko z lat pięćdziesiątych, więc raczej już przeżytek lub ciekawostka ;);). Jest to wykrzyknienie jakie wydajemy w chwilach zażenowania, zdziwienia, coś jak "o cholibka!", "o motyla noga", "rany bąbel!", czyli to nie jest przekleństwo.


3. モテる (moteru) - dawniej zapisywane jako 持てる, to słowo używane już w epoce Edo, a oznacza posiadanie powodzenia u płci przeciwnej, bycie popularnym wśród osób przeciwnej płci.


4. アシュラー (ashuraa) - połączenie słowa 阿修羅 (ashura - "Asura" - w hinduizmie to zły lub dobry półbóg) oraz angielskiej końcówki ~er, a całość daje fankę (tak, kobietę nie faceta) posągów Asury.


5. ややこしい (yayakoshii) - nie, tym razem bez żadnego slangu, bo po prostu miałam bardzo mało czasu na przygotowanie słowa na niedzielę. Yayakoshii, to przymiotnik oznaczający "skomplikowany, zagmatwany, zagadkowy". To słowo pojawiło się w "słowie na niedzielę", bo ... śmiesznie brzmi :).





czwartek, 13 lipca 2017

"Słowo na niedzielę" - czerwiec 2017

1. 朝シャン (asashan) - słówko z 1987 r. czyli już tuuurbo stare, a oznacza obudzenie się i pójście pod prysznic by umyć głowę (stąd połączenie 朝 - "rano" i シャン - skrót od "szampon").



2. アザス (azasu) lub あざーっす (azaassu) - młodzieżowy skrót z 2006 r. oznaczający "dziękuję". Stosowane na blogach lub w mailach (smsach).


3. 朝スポ (asasupo) -skrót od 早朝スポーツジム (souchou supootsu jimu), a oznacza pójście na siłownie wcześnie rano przed pracą.


piątek, 16 czerwca 2017

"Słowo na niedzielę" - maj 2017

1. アゲアゲ (age age) - być nakręconym, odnosi się do uczucia, gdy czujemy, że napięcie rośnie, np. jesteśmy w klubie, słyszymy, że właśnie leci nasza piosenka, więc jesteśmy tak podjarani, że lecimy na parkiet :D


2. あげぽよ (agepoyo) - ma to samo znaczenie co "age age", ale tym razem jest to słowo używane przez gyaru, a końcówka 'poyo' ma za zadanie nadać słowu bardziej uroczego charakteru.


3. アゲ嬢 (agejou) - kobieta, która ubiera się w stylu 小悪魔 (ageha), czyli "diablicy". Cechuje się mocno podkreślonymi oczami, podniesioną, natapirowaną fryzurą z loczkami, tipsami i świecidełkami.


4. あげまん (ageman) - słówko z 1990 r. więc już ciut przestarzałe, a odnosi się do kobiety, która ma niby przynosić szczęście mężczyźnie, z którym się spotyka.



sobota, 6 maja 2017

"Słowo na niedzielę" - kwiecień 2017

1. アカハラ (akahara) - skrót od アカデミック・ハラスメント (akademikku harasumento) i chodzi o taki rodzaj nękania na uczelni, który zarówno dotyczy studentów jak i pracowników niższego szczebla (np. mobbing względem magistrów przez dr lub profesorów).


2. あかんたれ (akantare) - to samo znaczenie co ばかたれ (bakatare) czy アホたれ (ahotare), z tym że pochodzi z dialektu Kansai. Oznacza "idiotę, kretyna, debila". Sama końcówka たれ podkreśla nam czyjąś naturę.


3. アキバ系 (akibakei) - "styl z Akiby" czyli Akihabary, odnosi się do ludzi w wieku 20-30 lat, którzy lubią spędzać czas w Akihabarze. Zwykle kojarzy się to z geekami lub otaku. W Akibie można spotkać skupiska osób grających na przenośnej konsoli.


4. アキバ系ファッション (akibakei fasshon) - to nic innego jak moda z Akiby, czyli jeansy, koszulka, bandana, (w mojej prywatnej opinii) styl lekkiego przegrywa (nie no żarcik ^^).


wtorek, 25 kwietnia 2017

„Ni pies, ni … kuna? – tanuki w kulturze Japonii dawniej i dziś”

Chyba niemal w każdej dawnej religii obok demonów i różnego rodzaju stworów, występowały zwierzęta posiadające nadprzyrodzone moce. Pewnie niewielu z Was wie, ale nasz słowiański bóg Perun, odpowiednik greckiego Zeusa, potrafił przybrać postać niedźwiedzia, przez co te zwierzęta były uważane za niezwykłe. W końcu nie wiadomo, czy spotkany w lesie miś to zwykły futrzak, czy może sam bóg, choć nieco kudłaty. Z kolei koty, a zwłaszcza czarne kocury, były kojarzone z pupilkami czarownic i do dziś w zabobonach pozostało, że jeśli na swojej drodze spotkamy czarnego kota, to w jakiś magiczny sposób przyniesie nam pecha.


W Japonii również wierzono, że wybrane zwierzęta mogą posiadać nadprzyrodzone zdolności bądź być wysłannikami bogów, jak np. 善狐 (zenko), dobre, białe lisy, słudzy bóstwa ryżu i płodności - Inari.

Rzeźba zenko w świątyni Inari

Były też i mniej przyjazne lisy, czyli 狐 (kitsune), które mogły sporo narozrabiać, a nawet i zabić człowieka. Co ciekawe, potrafiły zmieniać się w dowolną osobę, dzięki czemu przenikały niepostrzeżenie do świata ludzi. Niemniej nie wszystkie opowieści o nich skupiają się jedynie na negatywnych cechach, bowiem jedna z najsłynniejszych opowieści 信太妻 (Shinodazuma) – historia „lisicy z Shinody” – opowiada tragiczne losy Kuzunohy, lisicy, która musiała opuścić swojego męża i syna, gdy ci odkryli, że nie jest człowiekiem.

Podobnie koty, które jak lisy, umiały przemienić się w człowieka, zyskały złą reputację, choć bywają też opowieści, w których odgrywają pozytywną rolę. Niemniej, do grona wspomnianych, nietypowych zwierzaków zaliczają się również tanuki. Pewnie sama nazwa większości z Was niewiele mówi. Tanuki to to sympatyczne zwierzątko ze zdjęcia poniżej, które w polskiej literaturze orientalistycznej jest nazywane kuno-psem, a po angielsku to raccoon-dog, czyli szopo-pies.

Tanuki


Być może niektórzy kojarzą jego mniej realistyczny wizerunek jaki można spotkać w całej Japonii w postaci rzeźb, figurek, maskotek i czego dusza zapragnie.


Nie wiadomo skąd wzięło się wyobrażenie, że tanuki są równie sprytne jak lisy, chętnie wyprowadzają ludzi w pole lub co gorsza, że potrafią być niebezpieczne. Spójrzcie jeszcze raz na zdjęcie powyżej i sami powiedzcie: Czy te oczy mogą kłamać?

Psoty tanuki zwykle nie są złośliwe i na ogół wyobrażano ich sobie jako pogodne i przychylne człowiekowi stworzenia, które potrafiły zmieniać się w dowolny przedmiot, jak i w ludzi. Czyli posiadały taką samą umiejętność jak opisane w mitologii koty i lisy.

W wielu miejscach w Japonii, przed domem czy w restauracjach, można spotkać figurki tanuki o charakterystycznym wyglądzie, gdzie zwierzak cechuje się: przyjaznym uśmiechem, jedną łapką uniesioną w geście zapraszania, a drugą trzymająca butelkę sake oraz potężnych, pękatym brzuchem jak i równie potężnymi ... genitaliami. 


Tak jak było już wspomniane, tanuki zwykle są przedstawiane jako nieszkodliwi psotnicy, ale zdarzają się również opowieści, w których te zwierzęta zachowują się groźnie, przyjmując cechy charakteru typowe dla lisów i kotów z japońskiej mitologii. W dość znanym zbiorze bajek japońskich zostały zamieszczone dwie opowieści o niebezpiecznych wyczynach tanuki. W pierwszej, tanuki złapany przez drwala pożera w odwecie jego żonę, a drwala topi. W drugiej, postąpił podle wobec lisa i źle się to dla niego skończyło. Jednak najbardziej znana opowieść o tanuki to „Bumbuku-chagama”, czyli opowieść o "szczęśliwym kociołku". Jej dwie wersje są zawarte w "Mitologii Japonii" autorstwa Jolanty Tubielewicz, a brzmią tak: 
"Duży, żelazny kocioł, wokół którego osnuta została legenda, można oglądać w świątyni Morinji w Tatebayashi.

Wejście do świątyni Morinji, Tatebayashi, prefektura Gunma.

Legenda świątynna ma dwie różne wersje. Pierwsza mówi o tym, jak pewien mnich z Morinji postawił kociołek z wodą na piecyku i czekał na swoją herbatę. Jakież było jego zdumienie, gdy nagle z kociołka wysunął się prążkowany ogon, po czym kociołek zeskoczył na podłogę i przybrał kształt tanuki. Małoduszny mnich przestraszył się i sprzedał kociołek śmieciarzowi. W nocy, kiedy śmieciarz pogrążony był we śnie, kociołek podszedł do posłania i budząc śmieciarza zaproponował mu stanowisko impresaria cyrkowego. Lubił bowiem nasz tanuki chodzić po linie. Śmieciarz zrozumiał, że posiadł rzadki skarb i w krótkim czasie został bogaczem dzięki cudownemu kociołkowi.

Rzeźba tanuki – kociołka w Morinji.

Kociołek z Morinji.

Druga wersja z Morinji datowana jest na rok 1570, kiedy opat Gesshuu zaprosił tysiąc gości na uroczystość świątynną. Miał początkowo kłopot ze znalezieniem dostatecznie dużego naczynia, , żeby przygotować gościom herbatę, ale chłopiec-posługacz imieniem Morizuru skądś przyniósł kociołek, w którym ciągle był wrzątek, chociaż wydano zeń już tysiąc filiżanek herbaty. Mnich Tennan, który przyszedł do Morinji w 1587 roku i usłyszał historię cudownego kociołka, zaczął podejrzliwie patrzeć na Morizuru, wobec czego chłopiec zbiegł. Okazało się wówczas, że był on zaangażowany do świątyni w 1426 roku, a więc przez sto sześćdziesiąt jeden lat działał jako młodociany posługacz. Morizuru był to tanuki w ludzkiej postaci i wystawili mu świątynkę na terenie Morinji.

Jeszcze inna popularna wersja ludowa przypisuje pojawienie się cudownego kociołka wdzięczności tanuki, którego ubogi staruszek wyratował z ciężkiej opresji. Tanuki zmienił się dla wybawcy w piękny brązowy kociołek i kazał się sprzedać za wygórowaną cenę. Kupcem był mnich, ale tanuki szybko uciekł ze świątyni, bo ogień przypiekł mu brzuszek (Tubielewicz, 1980:248-250)." 

W rożnych rejonach Japonii podana legenda jest rożnie przedstawiana. Gdzie nie gdzie zamiast tanuki, główną postacią jest lis. Z kolei na Shikoku i Sado, gdzie nie ma lisów, można spotkać się z "opętaniem przez tanuki" (tanuki-tsuki).

Tanuki w sztuce

Tanuki pojawiały się nie tylko w opowieściach, ale też w szeroko rozumianej sztuce. I tak obok rzeźb, można było spotkać się z wizerunkami tych zwierząt na: 

- Obrazach, a dokładnie drzeworytach ukiyo-e, czyli „przepływającego świata”, gdzie autor, Utagawa Kuniyoshi (epoka Edo; 1603-1868) głównie skupił się na przedstawieniu wierzenia, jakoby moszna tanuki potrafiła rozciągnąć się do wielkich rozmiarów.






- Tanuki pojawił się jako hasło encyklopedyczne już w XVII wieku. I tak np. pojawił się w wydanym w 1666 r. „Kinmōzui” ( 訓蒙図彙), co można przetłumaczyć jako „Zebrane ilustracje do pouczania nieoświeconych” autorstwa Nakamury Tekisai’a, ale magiczne zdolności tanuki zostały tam jedynie wspominane. Dokładniejszy ich opis znalazł się za to w „Wakan Sansai-zue” (和漢三才図会) - „Ilustrowana encyklopedia sino-japońska” utworzona pod redakcją Terajimy Ryōan’a, lekarza z Osaki.

„Wakan Sansai-zue”

- Netsuke, czyli miniaturowe rzeźby używane w Japonii od ok. XV w., służące do mocowania woreczka (sakiewki) do pasa kimona.

źródło zdjęcia                                                     źródło zdjęcia

-  Jako obi, czyli pas do kimona.
źródło zdjęcia                                                          źródło zdjęcia
źródło zdjęcia                                             źródło zdjęcia


Tanuki w popkulturze

Wcześniejsze przykłady użycia wizerunku tanuki dotyczyły jeszcze epoki feudalnej, ale wraz z nastaniem nowoczesności Japończycy wcale nie przestali tworzyć dzieł mniejszych i większych z podobizną tego zwierzaka. I tak obecnie można spotkać się z wizerunkiem tanuki w popkulturze jako:

-   Jedno w wcieleń Hello Kitty


-   Postać z gry. Tu akurat mamy Super Mario 3.


-  W mandze i anime, zarówno we własnej postaci, czyli np. w „Pom Poko” - anime o tanuki ze znanego studia Ghibili .


Oraz jako postać w pewien sposób nawiązująca do tanuki, np. Shukaku z „Naruto”,

Ponchi z „Shaman King”
czy Hachi z anime „Inuysha”.

-  W filmie z 2005 r. „Princess Raccoon”, gdzie chińska aktorka Zhang Ziyi wcieliła się w postać Tanuki-hime, księżniczki tanuki, która zakochała się w księciu.


- Jako alternatywna wersja lalek z okazji święta dziewczynek „Hina matsuri”, które przypada na 3 marca. Wtedy właśnie wystawia się taki lalkowy dwór cesarski.


-   Jako dość nietypowy zabuton, czyli japońska poduszka do siedzenia.


-  Oraz wiele innych przykładów wzorów na kubkach, koszulkach, zwykłych maskotek itd.

Zestaw do herbaty.

Zestaw do sake.

Portfel

A także tanuki pilnujący porządku na różnego rodzaju znakach ostrzegawczych i informacyjnych.



Mam nadzieję, że ten krótki artykuł nieco przybliżył Wam postać kuno-psa, czyli japońskiego tanuki. 

Bibliografia

Tubielewicz J., „Mitologia Japonii”, Warszawa 1980, s. 248-250.
http://en.wikipedia.org/wiki/Kuzunoha
http://hyakumonogatari.com/category/tanuki-stories/
http://www.jnto.go.jp/engpre2/location/spot/shritemp/morinji.html

(Tekst wystąpienia z II Dnia Kultury Japonii na Uniwersytecie Śląskim)