wtorek, 12 stycznia 2016

Jakim kawalerem jest alpak?

Dziś pierwszy rok pisał teścik ze słownictwa, gdzie w luki należało wstawić wybrane słowo z podanej listy. Słów było nieco więcej niż luk, ale zawsze tylko 1 słowo pasowało w 1 lukę, tak by tworzyło to sensowną całość.
Naprawdę dostałam masę dziwnych połączeń, ale poniżej podaję te najczęściej powtarzane oraz te, w moim odczuciu, najciekawsze.

1.お母さんに___をかけましたか。(Okaasan ni ____ o kakemashita ka.) - "Czy dzwoniłeś do mamy?"Wiadomo, że dzwonimy telefonem, więc 電話 (denwa).
No, ale dość sporo osób dzwoniło pianinem/fortepianem -  ピアノ (piano). Bywały też osoby dzwoniące ciastem - ケーキ (keeki).

1.___で払います。 (___ de haraimasu.) - "Płacę..."
No raczej gotówką - 現金 (genkin)
Jednak, dlaczego by nie pianinem - ピアノ (piano), sobą -僕 (boku), telefonem - 電話 (denwa) i to zwykłym a nie smartfonem, chorobą - 病気 (byouki) czy w końcu kawalerem/panną - 独身 (dokushin).

3.毎日、お風呂に___。 (Mainichi, ofuro ni ___.) - "Codziennie biorę kąpiel."
Do stworzenia całego wyrażenia brakowało 入ります (hairimasu), ale niektórzy wspinali się na wannę - 登ります (noborimasu).

4.___ですよ。宿題を忘れました。 (___ desu yo. Shukudai o wasuremashita.) - "To....! Zapomniałem zadania domowego."
Najlepszym wyborem z listy był problem - 問題 (mondai), ale niektórzy uznali, że to super, że się zapomniało, czyli いい (ii).

5. 私は___です。まだ結婚していません。 (Watashi wa ___ desu. Mada kekkon shite imasen.) - "Jestem... . Nadal się nie ożeniłem."
Kawaler byłby tu odpowiedni - 独身 (dokushin), ale wiadomo, że jak nie ma żony to jest kasa, więc "jestem gotówką" też jest spoko - 現金 (genkin). Ewentualnie ktoś się kajał, że taki nieogarnięty życiowo i nazwał się zwierzęciem - 動物 (doubutsu).

6. 昨日は___風でした。(Kinou wa ___ kaze deshita.) - "Wczoraj był ___ wiatr."
Dlaczego ma być silny  - 強い (tsuyoi), skoro wiatry mogą być moje - 僕の (boku no).

7.アルパカはどんな___ですか。 (Arupaka wa donna ___ desu ka.) - "Jakim ___ jest alpaka?"
Chyba chodziło o zwierzę 動物 (doubutsu), ale przecież kawaler 独身 (dokushin) też tu pasuje, no bo to Alpak!



3 komentarze:

  1. Japoński jest dla mnie czarną magią.:)
    Uśmiałam się czytając, że można dzwonić ciastem.:)
    Z przyjemnością przeczytałam Twojego posta. Pozdrawiam.
    ps Mam zamiar zaglądać na Twojego bloga, gdyż uważam, że jest ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na studiach miałam nauczycielkę angielskiego, która też dawała takie zadania na testach. Jeśli dobrze zrozumiałam, to na górze była lista słówek, które można było wpisać? Bo u nas wyglądało to tak: co wiem, to wpisuję, resztę strzelam, jak mi się skojarzy. No i potem prowadząca też miała z nas ubaw, bo były dziwne zlepki zdaniowe. I zawsze się zastanawiała "jak można użyć tego słowa w tym zdaniu?" i każdy bał się jej powiedzieć, że wystarczy strzelać ;).
    Co nie zmienia faktu, że przykłady ciekawe. Nie znam japońskiego, ale ponieważ wszystko tak fajnie tłumaczysz, to mnie rozbawił ten wpis. Zwłaszcza przykład 6 budzi ciekawe skojarzenia :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest ramka ze słówkami do wyboru i wiem, że część osób strzela, ale by aż tak chybiać? :D

      Usuń