piątek, 17 października 2014

Yuki Onna - bis

Wczoraj kolejny rocznik wziął się za tłumaczenie "Yuki Onna". Oczywiście mimo tragedii jaką odpisywała, bo czytanka jest z gatunku tych o yōkai (duchach, potworach), to i tak studenci dołożyli swoje, tak by wyszła z tego komedia.

Na początek pojawiło się tłumaczenie zdań 今日は寒いなあ。きっと雪が降るよ。 (Kyou wa samui naa. Kitto yuki ga furu yo.), które zostały przełożone na swojskie: "Piździ. Ciulnie śnigiem".
Potem, gdy bohaterowie (2 facetów) postanowiło spędzić wspólnie noc w chatce, to od razu przeszły przez salę pomruki, że yaoi i full gejoza. Następnie, gdy pojawiła się tytułowa Yuki Onna, która siedziała na jednym z bohaterów to przetoczyła się kolejna fala komentów (ktoś tu chyba ogląda za dużo "chińskich porno bajek" ;), a gdy doszło do tego, że "dmuchała" jednego jegomościa, a właściwie dmuchnęła mu w twarz (そして、茂作もさくの顔にいきをフーッときかけた。 - Soshite, Mosaku no kao ni iki o fuu to fukikaketa.) to już w ogóle po czytance, bo wiadomo, że "blow" się kojarzy. d(-_^)


Kolejne zajęcia już przebiegały raczej normalnie. Co prawda, gdy 3 rok na przerwie dyskutował o połączeniu Muminków i Władcy Pierścieni to ta konwersacja trochę mnie przerosła (´ω`★).

Później w trakcie ćwiczeń pojawiło się zdanie do uzupełnienia:
彼女を芸能人にたとえると___だ。 (Kanojo o geinoujin ni tatoeru to ___ da.) - "Gdyby porównać/przyrównać ją do jakiegoś artysty to (będzie to) ___."
I co najlepiej pasowało tam wstawić? Jakimś sposobem Totoro, a to dlatego, że studentka wyobraziła sobie taką postać w kostiumie Totoro. To mi przypomniało mój rysunek na jakiś konkurs, który wysłałam rok temu: 



Pod koniec dna, po tym wszystkim, moje samopoczucie można zobrazować w następujący sposób.


Ale to nie zmienia faktu, że dzień zaliczam do udanych (◕‿◕✿).

2 komentarze:

  1. Super ! Fajnie sie pania czyta :D Tez chce kiedys pracowac na uczelni i uczyc japonskiego :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie powodzenia w realizacji marzeń :)

      Usuń