wtorek, 21 stycznia 2014

Yuki Onna

Wybaczanie mi ten suchar, który przytoczę, ale jak choruję to największe bzdety mnie bawią :D

Dziś z jedną grupą czytaliśmy tekst "雪女" (Yuki onna - "kobieta śniegu"). Niestety udało nam się dotrwać tylko do połowy, a na dalszy ciąg tej fascynującej opowieści (a jest naprawdę fajna) muszą poczekać do następnego semestru. No chyba, że sami wezmą się za czytanie w domu, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć ^^'.

Po zmaganiu się z imionami bohaterów (茂作 i 巳之吉 - Mosaku i Minokichi), które mimo podpisania były odczytywane na różnorakie sposoby, udało się część przetłumaczyć całkiem sprawnie. Choć zdarzały się i tłumaczenia, które nazwałabym "Yoda - style". Brzmiały mniej więcej jak podpis produktu w jednym markecie budowlanym, który brzmiał - jagnięcym futerkiem wałek pokryty. Właśnie tak czasem, ciut poetycko, ciut nie po kolei były tłumaczone poszczególne zdania. 

Zdarzały się też skróty myślowe, jak: "(...)そして、茂作もさくの顔にいきをフーッときかけた。(...)" (Soshite, Mosaku no kao ni iki o fuu to fukikaketa.) - które ktoś przełożył na: "Następnie nachuchała na twarz Mosaku."

Ale najbardziej rozbawił mnie jeden komentarz. 
Sytuacja wyglądała tak, że najpierw w tekście była wypowiedź tytułowej Yuki onna: "(...)もう、お前には何もしないよ。でも、もし、お前が今日見たことをだれかに言ったら、そのときは、お前をころすよ。(...)(Mou, omae ni wa nanimo shinai yo. Demo, moshi, omae ga kyou mita koto o dareka ni ittara, sono toki wa, omae o korosu yo.) - "Nic ci już nie zrobię. Ale jeśli komuś powiesz o tym co dzisiaj widziałeś to cię zabiję."

Zaledwie kilka linijek poniżej:
"(...)茂作もさくさん、茂作もさくさん」巳之吉みのきちは、茂作もさくに女のことを話したくて茂作もさくを呼んだ。(...)"  ("Mosaku san, Mosau san" Minokichi wa, Mosaku ni onna no koto o hanashitakute Mosaku o yonda.) - "'Panie Mosaku, panie Mosaku' - Minokichi wołał Mosaku bo chciał opowiedzieć mu o kobiecie."

Skomentowałam, że durny ten Minokichi. Tu go babka ostrzega, że jak komuś powie o niej to go zabije, a w następnej chwili już go jęzor swędzi i chciałby wszystko wypaplać. Na co jeden student skomentował postępowanie i sposób myślenia Minokichiego jako: "Heh, YOLO!" a w mojej głowie pojawił się obraz Japończyka z czasów feudalnych, mówiącego ヨロ (yoro) XD

Ha! Mówiłam, że suchar :P. Ale po dawce leków przeciwgrypowych ubawiło mnie to :D.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz